wszystko wygląda tak inaczej
zza twojego ramienia
które porusza się
w rytm twojego oddechu
jest mi źle
i strasznie chcę wyjść
bez wychodzenia z łóżka
jesteś skazą na moim
doskonale statycznym
obrazie świata
budzisz się
i przynosisz herbatę
herbata jest równie
nieruchoma jak ja
i tylko twoje powieki
trzepocą
jak skrzydełka
dręczonej
muchy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz