patrzę w niebo
i czekam aż spadną bomby
gdzieś na wschodzie
pojawia się chmura
wyobrażam sobie
że niesie ze sobą
szum śmigieł
kiedy hałas jest już
nie do wytrzymania
pozwalam sobie na uśmiech
ty nic nie podejrzewasz
i tylko przewracasz
kolejną stronę gazety
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz