chodzi o to
żeby nie zacząć krzyczeć
(jeszcze nie)
w końcu przyjdzie ta chwila
gdy nikogo nie będzie dookoła
wtedy oprzesz czoło na stole
(blat stołu będzie drewniany
i niemalowany – na szczęście)
bardzo cicho
na granicy słyszalności
- staniesz się hałasem
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz